Chociaż jedna lekcja

Pierwszy czerwca.

Nie tak dawno sama byłaś w centrum zainteresowania tego dnia. Jeszcze nie tak dawno to było Twoje święto. A teraz?

Teraz kilka tygodni wcześniej zastanawiasz się co tego dnia będziecie robić. Jak uczcić to święto? Jakie prezenty kupić?

Stajesz na głowie, wymyślasz, planujesz. Żeby tylko dzieci miały fajną zabawę i odczuły, że to ich dzień.

Śmiechu, radości, słodyczy i swawoli jest tyle, że trudno sobie to wyobrazić.

Wieczorem myślisz o tym dniu, analizujesz, zastanawiasz się.

Czy to nie było przegięcie? Czy za bardzo nie popuściłaś dzieciakom? Gdzie Ty byłaś tego dnia?

Może i było to przegięcie, może przesadziliśmy, ale tego dnia nie wy byliście ważni. Tylko oni. Uczciliście to, że są jeszcze dzieciakami, że jeszcze tak wiele im wolno, wypada. Są do bólu szczerzy i nie boją się zadawać trudnych pytań.

Jeszcze chwila i dorosną, dojrzeją. Już nie będą widzieli w rodzicach całego świata. Będą hamować swoje emocje, zastanawiać się nad tym co do kogo mówią.

Warto ich teraz słuchać, rozmawiać.

Nie tylko o bajkach i zabawach, ale o życiu. O tym co może ich spotkać, o tym jak należy traktować drugiego człowieka, o kulturze osobistej.

Z sześciolatkiem? Serio? I co on zrozumie? Bez sensu rozmowa. Jednym uchem wleci drugim wyleci. O trzylatce nie wspominasz.

Z synem na takie tematy rozmawiasz w sumie nawet nie wiesz od kiedy. Wiele tematów się powtarza, ale widzisz ile zostaje w jego zachowaniu i podejściu do wielu spraw.

Z okazji dnia dziecka wybraliśmy się na film do kina. Film o paskudnych zabawkach, które powinny trafić do odrzutów z tego względu, że nie są idealne. Jedynym marzeniem tych zabawek było spotkanie swojego dziecka i miłość.

W filmie dość dokładnie, a nawet okrutnie była pokazana dyskryminacja drugiej osoby tylko dlatego, że była inna, może brzydsza, niedoskonała. Nie masz lajków? Nie nosisz markowych ciuchów? Masz jedno oko? Nadwagę? Nie jesteś perfekcyjny? Więc nie możesz mieć marzeń! Bo nigdy się nie spełnią!

Nie możesz pragnąć miłości, akceptacji, przyjaźni, bo jesteś brzydki!

Nie jesteś idealny, w związku z czym niczego sobą nie reprezentujesz!

Po filmie po raz kolejny rozmawialiście o tolerancji i akceptacji. O tym, że nie należy oceniać innych po tym co mają albo czego nie mają.

Kiedy byłaś w podstawówce mama powtarzała Ci za każdym razem, kiedy się wkurzałaś lub kiedy było Ci przykro gdy ktoś Ci dokuczał: „Pamiętaj nigdy nie gardzić drugim człowiekiem. Choćby nie wiem co Ci zrobił, nigdy nie gardź drugą osobą.”

Dawno skończyłaś podstawówkę, a te słowa cały czas masz w głowie. I przekazujesz je dalej swoim dzieciom. Oczywiście podczas ostatniej pogadanki odniosłaś się do nich. Łatwo jest kogoś ocenić, skrytykować, shejtować, poniżyć, zniszczyć. Trudniej jest później taką osobę uratować i odbudować w niej poczucie własnej wartości. Nikt nie zasługuje na takie traktowanie.

Anna Dymna w jednym z wywiadów przywołała słowa swojej matki: „Człowiek jest dobry, tylko czasem nie wie o tym, że jest dobry. Czasem nie ma wzorców, czasem się tego wstydzi, ale każdy nawet najgorszy człowiek chce być dobry.”

Jestem bardzo ciekawa czy moim dzieciom też zapadanie w pamięć chociaż jedna sentencja, jedna lekcja jaką im dałam kiedy byli mali.

Dodaj komentarz